poniedziałek, 3 czerwca 2013

Monastyr Kagor [WINO CZERWONE, SŁODKIE]

wino mołdawskieJeżeli jeszcze nie wspominałem o mojej winiarskiej fascynacji mołdawskimi trunkami, to właśnie nadszedł na to najlepszy czas. A wszystko za sprawą wina Monastyr Kagor, które urzekło mnie od pierwszej kropli.







Na weselu znajomych podszedłem do pani z obsługi zapytać, czy można otworzyć jakieś wino. - Proszę sobie wybrać, a ja zaraz podam otwieracz - kelnerka wskazała rząd butelek. Moją uwagę przykuła ciekawa etykieta w jasnym kolorze. Zresztą była jedyną wśród zgrai czarno-czerwonych ;) Szybki obrót flaszki, kraj pochodzenia - Mołdawia, i już wiedziałem, że to będzie mój wybór. - A może jakieś białe, bo takie też mamy? - spytała jeszcze kelnerka. - Dziękuję, ale pozostanę przy tym czerwonym - odpowiedziałem dumnie, dzierżąc w dłoni mojego nowego mołdawskiego kompana.

Monastyr Kagor to kwintesencja moich winnych poszukiwań. Abstrahując od półwytrawnych i wytrawnych win, których czasami po prostu się chce, Monastyr Kagor to prawdziwy strzał w dziesiątkę. Wino słodkie, ale nie jakoś przesadnie. Posiada delikatny owocowy smak. Podczas picia w ustach - o dziwo - słabo czuje się alkohol, którego zawartość na butelkę wynosi aż 16%. Po pierwszej lampce chciałem jeszcze jedną i jedną i jedną, aż prawie skończyłem butelkę w pojedynkę.

Zdecydowanie polecam. Jako wieczorny kieliszek lub główny alkohol na imprezę. Dla kobiet i dla mężczyzn. Mołdawio, I love you! :)


Monastyr Kagor
słodkie czerwone wino
Rodzaj: słodkie
Kolor: czerwone
Smak: owocowe
Kraj pochodzenia: Mołdawia
Objętość: 750 ml
Alkohol: 16% obj.
Mój rachunek: 0 zł, ale cena tego wina nie powinna przekroczyć 20zł.

2 komentarze:

  1. To jest to, a myślałem, że tylko ja za jednym razem wypiłem całą butelkę i o dziwo nie byłem pijany. Za to humor i samopoczucie - luzik . Polecam, jest super. Nie daje kaca odoru ale kusi...
    Denko ma nie wklęsłe i to mnie zmyliło w pierwszym podejściu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam
    Przywiozla mi kiedys kolezanka wino Kagor, nie specjalnie chcialo mi sie otwierac...
    Ale jak sprobowalam to zakochalam sie w smaku od pierwszego wejrzenia i jest to milosc dozgonna.
    Agnieszka z Krakowa

    OdpowiedzUsuń