wtorek, 28 maja 2013

Tsantali Imiglykos [WINO PÓŁSŁODKIE, CZERWONE]

wino greckie TsantaliEtykiety greckich win mają to do siebie, że są napisane językiem naszych zachodnich sąsiadów. Dlaczego tak jest - jeszcze się nie dowiedziałem. Nie zmienia to faktu, że szkoda czasu na czytanie "Deutsche etikette". Lepiej czym prędzej dostać się do zawartości, która w przypadku Tsantali Imiglykos niesłychanie zaskakuje.




Wino Tsantali Imiglykos dostaliśmy od znajomej ze studiów. W ten sam dzień postanowiliśmy się z nim zapoznać. Odkąd wziąłem butelkę do ręki, opanował mnie dziwny dreszczyk emocji. W końcu to moje pierwsze greckie wino.

Pierwsze zdziwienie - korek, a w zasadzie jego brak. Gwint kapslowany, jak w taniej produkcji "Made in siarkopol". Otwieracz z powrotem schowałem do szafki.

Krok drugi - zapach. Absolutnie żadnego dziwnego odoru - wręcz przeciwnie! Delikatny zapach owoców wydobywający się z butelki smyrał mnie po nosie i zachęcał do skosztowania. Zatem do dzieła.

Łyk i kolejne zaskoczenie! Bardzo delikatny smak wiśni, zero gazowania, pieczenia po języku i innych tego typu atrakcji. Znowu łyk i pełen uśmiech na twarzy. Wino szybko wyzbywa się alkoholu, pozostawiając w ustach i na podniebieniu lekki wiśniowy posmak. Aż chce się więcej i więcej.

Z etykiety wynika, że jest dobre do mięs, makaronów z pikantnym sosem oraz serów. Przekonałem się, że z czarnymi oliwkami też się dobrze komponuje. Z czystym sumieniem polecam wszystkim, którzy nie chcą zakończyć wieczoru na jednej butelce :) Z niemieckiej etykiety można jeszcze wyczytać taką oto stronę internetową: www.tsantali.de


wino półsłodkie z GrecjiTsantali Imiglykos

Rodzaj: półsłodkie
Kolor: czerwone
Smak: wiśniowe
Kraj pochodzenia: Grecja
Objętość: 750 ml
Alkohol: 11,5 %
Mój rachunek: pusty, ale według informacji w Internecie ceny wahają się między 16 a 20 zł.

1 komentarz:

  1. Kupuje to wino w Holandi za 6,50euro i warto bo w smaku jest rewelacyjne chociaz brak korka troche odstrasza

    OdpowiedzUsuń