poniedziałek, 27 maja 2013

Le Carillon [WINO PÓŁSŁODKIE, RÓŻOWE]

Wino z Biedronki Stało otwarte w szafce chyba ze 3 tygodnie i po drodze jakoś tak nie było chęci ani okazji. Aż któregoś wieczora, przypomniałem sobie o nim i zakończyłem dzień kieliszkiem francuskiego Le Carillon.







To, co mnie zaskoczyło to brak żadnych zmian w smaku i mocy. Od otwarcia do wypicia minęło przynajmniej 30 dni, a Le Carillon było takie samo. Jakie? Delikatne w smaku, o zrównoważonej sile. Nie paliło zatem w język, nie uderzało mocą po nosie. Po nabraniu w usta procenty szybko zanikały, a smak równomiernie się rozchodził.

Winko typowo deserowe. Według producenta pochodzi z regionu Herault i jest wyśmienite jako aperitif oraz do letnich sałatek. Myślę, że dobrze by się zgrało z makaronami. Co prawda, nie kosztowałem z potrawami, ale chętnie wypiłbym lampkę Le Carillon np. do spaghetti.

Le Carillon kupiłem bodajże w Biedronce, ale widziałem je również w Tesco. Cieszy litrowa butelka i niski rachunek na kasie.


Wino z TescoLe Carillon

Rodzaj: półsłodkie
Kolor: różowe
Smak: owocowe
Kraj pochodzenia: Francja
Objętość: 1000 ml
Alkohol: 11% obj.
Mój rachunek: ok. 14 zł

3 komentarze:

  1. No ale żeby pustą butelkę wystawiać do zdjęcia, to lekka przesada :P.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pusta butelka oznacza, że wino wypiłem, więc wiem o czym piszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. DOBRA RIPOSTA:)

    OdpowiedzUsuń